kapelanpolicji.pl


Idź do treści

Wielki Piatek

Homilie

A gdy przyszli na miejsce, zwane Trupią Czaszką, ukrzyżowali go tam, także i złoczyńców, jednego po prawicy, a drugiego po lewicy. A Jezus rzekł: Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią. A przy dzieleniu się jego szatami rzucali losy. A lud stał i przyglądał się. Przełożeni zaś naśmiewali się, mówiąc: Innych ratował, niechże ratuje samego siebie, jeżeli jest Chrystusem Bożym, tym wybranym. Szydzili z niego także i żołnierze, podchodząc doń i podając mu ocet i mówiąc: Jeżeli Ty jesteś królem żydowskim, ratuj samego siebie. Był też i napis nad nim: Ten jest królem żydowskim. Tedy jeden z zawieszonych złoczyńców urągał mu, mówiąc: Czy nie Ty jesteś Chrystusem? Ratuj siebie i nas. Drugi natomiast, odezwawszy się, zgromił tamtego tymi słowy: Czy ty się Boga nie boisz, choć taki sam wyrok ciąży na tobie? Na nas co prawda sprawiedliwie, gdyż słuszną ponosimy karę za to, co uczyniliśmy, Ten zaś nic złego nie uczynił. I rzekł: Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa swego. I rzekł mu: Zaprawdę powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju. A była już mniej więcej godzina szósta i ciemność zaległa całą ziemię aż do godziny dziewiątej, gdy zaćmiło się słońce; i rozdarla się zasłona świątyni na dwoje. A Jezus, zawoławszy wielkim głosem, rzekł: Ojcze, w ręce twoje polecam ducha mego. I powiedziawszy to, skonał. Wtedy setnik, ujrzawszy, co zaszło, oddał chwałę Bogu, powiadając: Zaiste, człowiek ten był sprawiedliwy. A wszystkie te rzesze, które się zeszły na to widowisko, ujrzawszy to, co się stało, bijąc się w piersi, zawracały. Wszyscy zaś jego znajomi stali opodal, również niewiasty, które towarzyszyły mu od Galilei, widziały to. Łk 23,33-49

O Baranku Boży, który gładzisz świata grzech. Zmiłuj się nad nami i daj nam Swój pokój. Amen.

Siostry i bracia w Chrystusie! Drodzy radiosłuchacze Radia Katowice!

Istnieje wśród nas obiegowe powiedzenie wypowiadane przez wielu ludzi, że Wielki Piątek jest największym świętem ewangelickim. Wprawdzie nigdzie w oficjalnej nauce Kościoła tego nie znalazłem, to jednak ze względu na luterańską „teologię krzyża” – „theologiae crucis” można powiedzieć, że Jezus Chrystus i Jego krzyż to centrum protestantyzmu.

Śpiewamy bowiem w starej polskiej ekumenicznej pieśni pasyjnej: „W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie!”

Pasja czytana i rozważana dzisiaj w naszych kościołach ewangelickich z Ewangelii świętego Łukasza z rozdziału 23 stawia nas pod krzyżem, a właściwie pod krzyżami, z których dobiega nas dziwny dialog.

Oto ci, którzy na krzyżach konają prowadzą ze sobą dialog, który tak bardzo i nas dotyczy. Rozpoczyna go jeden ze złoczyńców, który zawisł po lewej stronie Jezusa. Padają szydercze pytania, pełne wątpliwości, podobne do tych, które szatan rzucił w ogrodzie Eden do pierwszych ludzi. Ten człowiek myśli tylko o sobie, aby mógł być wyzwolony z mąk krzyżowych. Jego nie obchodzą cierpienia innych, cierpienia Jezusa, on myśli tylko o sobie. W nim nie ma ani odrobiny skruchy, ani żalu za grzechy. On myśli o sobie, ale nie o swojej duszy, nie o wieczności, lecz o teraźniejszości.

A ilu jest dzisiaj takich ludzi, którzy tak myślą, dla których tylko teraźniejszość przedstawia największą wartość?

Ale Jezus milczał na te wszystkie urągania tego człowieka. Jezus potrafi nawet długo milczeć. On milczał i palcem pisał po piasku, gdy przed nim oskarżano kobietę cudzołożną, aby potem rzucić tylko jedno pytanie: „Kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci na nią kamień?”

Bóg potrafi nieraz milczeć, a Jego milczenie jakże potrafi być wymowne?

Dlatego i teraz na krzyżu Chrystus milczy. Odezwał się wtedy, gdy z drugiego krzyża po Jego prawicy dobiegł go głos drugiego złoczyńcy karcącego swego przyjaciela: „Czy ty się Boga nie boisz, choć taki sam wyrok ciąży na tobie? (…) My słuszną ponosimy karę za to, co uczyniliśmy, Ten zaś nic złego nie uczynił.” Jakże wymowne jest to pytanie łotra z prawej strony: „Czy ty się Boga nie boisz?” Ono dotyczy niejednego i nie jedną z nas. Niejednemu współczesnemu człowiekowi w obliczu krzyża Chrystusowego należałoby postawić pytanie: „Czy ty się Boga nie boisz?” i zaśpiewać z największym ewangelickim pieśniarzem XVII wieku Pawłem Gerhardtem: „To ja, to grzechy moje zadały Ci te znoje” i dalej: „Jam to miał być związany, z łotrami iść skazany na krzyż, do piekieł bram…” [ŚE 153]

Czy zastanawiałeś się, drogi radiosłuchaczu nad tym, że kiedyś staniesz przed Bogiem i kiedyś odpowiesz za wszystkie swoje czyny? Czy ty się Boga nie boisz? Dlatego w naszym Katechizmie objaśnienie każdego z dziesięciu Bożych przykazań rozpoczyna się od słów: „Powinniśmy Boga bać się i miłować GO”. Pełen skruchy i bojaźni Bożej łotr z prawicy prosił: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa Swego”. Czy jest to i nasza prośba dzisiaj w Wielki Piątek pod krzyżem Jezusa? Po to świętujemy ten dzień, my których oddziela od tamtego Wielkiego Piątku co najmniej 1972 lata, aby w nas zrodziło się gorące pragnienie: „Jezu wspomnij na nas”, „Jezu wspomnij na nas, którzy codziennie Cię obrażamy naszymi grzechami, naszą obojętnością i ospałością!” „Jezu, wspomnij na Swój Kościół, który nie zawsze jest świątynią Ducha Świętego!” „Jezu spójrz na nasz Kraj, na naszą Ojczyznę, w której tyle nieraz nieprawości i nieuczciwości!” „Jezu spojrzyj z krzyża na nasze domy i rodziny!”

Drodzy radiosłuchacze! Krzyż niewątpliwie dzieli ludzi na tych, którzy są po lewicy i tych co są po prawicy. Jedni i drudzy sa grzeszni. Jedni i drudzy oddalili się od swego Pana. Nie ma ani jednego sprawiedliwego! Wszyscy zgrzeszyli! „Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył…” – jak mówi w dzisiejszym starotestamentowym czytaniu prorok Izajasz (53,6). To jest prawda!

Ale Pan do pokutującego grzesznika po swojej prawicy powiada: „Zaprawdę powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju”. Nie może być piękniejszej obietnicy dla pokutującego grzesznika. Dlatego Mikołaj Kopernik prosił tylko o jedno, o łaskę, którą Jezus okazał łotrowi z prawicy.

Dziś w Wielki Piątek życzę wam i sobie, życzę wszystkim chrześcijanom, do których ten głos dociera i którzy gromadzą się w duchu pod krzyżem Zbawiciela, aby i nam PAN okazał tę łaskę raju, łaskę zbawienia i życia wiecznego, którą okazał pokutującemu łotrowi. AMEN.

Ks. Jan Gross


Powrót do treści | Wróć do menu głównego