kapelan policji

Idź do spisu treści

Menu główne:


Barwy jesieni


Mówią o niej, że złota, że polska. W narodowość jesieni nie wierzę. Barwy podziwiam. Zieleń jeszcze mocna, dojrzała by przejść w brązy, żółcie, rozmaite odcienie czerwieni.
Świat jesieni, to świat kolorowy inaczej niż wiosna czy lato, barwny urokliwie, zwłaszcza widziany w perspektywie i z pewnego dystansu.

Obok barw jesień ma swoje treści. W porządku liturgicznym Kościoła Ewangelicko - Augsburskiego na przełom września i października przypada dziękczynienie za żniwo - Boży dar powszedniego chleba. To jest sposobność do refleksji, które nie trafiają się nam na codzień. W powszednim biegu spraw zwykliśmy postrzegać wszystko jako plon naszego wysiłku, pracy rąk lub umysłu, zarobionych pieniędzy czy majątku nagromadzonego przez pokolenia, z którego czerpiemy pożytki i staramy się by przekazać go w jak najlepszym stanie pokoleniu naszych dzieci, wnuków...
Wyemancypowany człowiek uwierzył w swoją moc, samowystarczalność, niezależność, wreszcie we własną niezniszczalność. Pytaniem jednak jest czy rzeczywiście potrafimy to nasze wyemancypowanie unieść? Ważne są momenty, które skłaniają do zmiany perspektywy postrzegania życia, jego zaopatrzenia, biegu rozmaitych
naszych spraw - huśtawki nastrojów, a także potencjalnych czy realnych możliwości.
Zżęty łan, zgromadzony z pól chleb, jego wzięty w dłoń kęs godne są refleksji, jaką człowiek przez wieki wkładał w dziękczynienie Bogu za jego dar i w pragnienie dobrego, godnego używania dóbr, co są nam dane, z akcentem właśnie na wspólnotę i to jak najszerzej postrzeganą. Innym wymiarem jest egzystencjalna ufność nakierowana na Boga, jego opatrzność i czuwanie nad nami.

*

Koniec października to w Kościele Ewangelicko - Augsburskim  Pamiątka Reformacji, współprzeżywana dzisiaj z wielona innymi kościołami protestanckimi, wyrosłymi na gruncie ruchów reformacyjnych XVI wieku. W tym przeżywaniu rok 2017 jest rokiem szczególnym. Mija wszak 500 lat od Lutrowego zaproszenia uczonych teologów do dysputy o praktykach pokutnych ówczesnego Kościoła zachodniego. Od tego rozpoczęła się Reformacja wittenberska. Rozwój wypadków, zupełnie niezaplanowany, doprowadził do powstania w Europie XVI wieku wielowyznaniowego nurtu ewangelickiego chrześcijaństwa. Jest zatem okazja do spojrzenia na 500 lat dziejów protestantyzmu, zorganizowanego w kościołach luterańskich, reformowanych, unijnych, metodystycznych - i jego obecności w dziejach Europy i świata.
Zaznaczyli się zaś protestanci nie tylko w teologii, ale także w szeroko pojętej kulturze, rozwoju przemysłu, miast, w nauce... Dotyczy to nie tylko krajów niemieckich, Skandynawii czy Wysp Brytyjskich. Spory jest udział protestantów, szczególnie luteran i reformowanych w dziejach ziem obecnej Polski. To nie tylko sprawa Śląska Cieszyńskiego i Mazur, także Mazowswza, Wielkopolski, górnośląskiego obszaru przemysłowego... To udział w rozwoju przemysłu i miast, ale także w dziajach kultury polskiej. Dość wspomnieć dla przykładu kilka nazwisk z przekroju stuleci: Mikołaja Reja, Samuela Bogumiła Lindego, Oskara Kolberga, Stefana Żeromskiego, Stefana Starzyńskiego /prezydenta Warszawy/, Michalinę Wisłocką, Jana Krenza...
Rok 2017, choć nie doczekał sejmowego ogłoszenia Rokiem Reformacji w Polsce, przynosi w przestrzeni całego kraju zaskakująco duże ilości publikacji, spotkań, wystaw poświęconych ewangelickiej obecności na ziemiach polskich i udziałowi ewangelików w rozwoju miast, przemysłu, szeroko pojętej kultury i sztuki. Zaledwie część z nich jest inicjowana przez jednostki organizacyjne kościołów ewangelickich. Spory udział w tym podsumowywaniu różnorakiego dorobku Reformacji na ziemiach polskich mają instytucje nauki, muzea, stowarzyszenia kulturalne itd., itp. To cieszy. Czy ktoś kiedyś zdoła to wszystko co się dzieje jako upamiętnienie Reformacji w jej 500-letnich dziejach ująć w systematyczne opracowanie? - Jestem ciekaw.

*

Pierwsze dni listopada, a dla niektórych listopadowy czas aż do ostatniej niedzieli przed Adwentem, to wspominanie zmarłych. Idziemy gremialnie w cmentarne bramy, stajemy przy grobach bliskich. Jedni odeszli ledwie co, inni przed wielu laty. Pozostała pamięć i ta nadzieja, że śmierć nie jest kresem. To nadzieja wiary w Jezusa Chrystusa, który mówi o domu Ojca i obiecuje, że idzie tam, aby przygotować nam miejsce, oraz, że wróci i weźmie nas do siebie, abyśmy byli tam razem z Nim.
To jest jak przebijające przez barwy jesieni promienie słońca. Radosne promienie, bo oto gdy wszystko zamiera, więdnie, opada rozlega się świadectwo życia - zwycięstwa życia nad śmiercią. Miejmy je jako istotne dla nas.

 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego