kapelan policji

Idź do spisu treści

Menu główne:

Wrzesień

Wspomnienia czasów, o których powiedzieć trudne, to powiedzieć mało. Zaraz na początku agresja Niemiec na Polskę, a w połowie uderzenie Sowieckiej Rosji. Wojna obronna 1939 roku - gloria i gorycz porażki...
Przepatrujemy historię. Do głosu dochodzą liczby, które okrutnie bolą, bo też jak inaczej niż bólem przyjmować wiadomość o tysiącach, ba dziesiątkach tysięcy zamordowanych jeńców wojennych. Jak inaczej niż bólem reagować w odżywającej pamięci o milionach ofiar zamęczonych w obozach koncentracyjnych za jedno - za narodowość, za polskość - wreszcie poległych w boju, czy od zrzucanych bomb.

Jest jednak jeszcze inny wymiar reflekcji. Na widocznym zdjęciu z katowickiego symbolicznego cmentarza - grobu policjanta polskiego ktoś bardzo ładnie uchwycił Białoczerwoną i Krzyż. Nasze życie powszednie, świeckie, narodowe splata się z wiarą. To co mierzalne graniczy z odczuwaną transcendencją... W przyjętym w wielu ewangelickich kościołach porządku codziennych haseł i czytań biblijnych na dzieć 1 września br przypadały hasła:

Panie, Tyś był ostoją naszą z pokolenia w pokolenie.
Zanim góry powstały, zanim stworzyłeś ziemię i świat,
od wieków na wieki Tyś jest, o Boże!
Ps 90,1-2
Dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec,
z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy.
I  Kor 8,6

Mamy tu ufne wyznanie Psalmisty i wyrazistą deklarację wiary Apostoła narodów, św. Pawła. Obwieszczony jest nam Bóg wszechmogący, bliski, towarzyszący  w drodze, by wspierać każde dążenie ku dobru, budowaniu życia w pokoju. Tym samym przeciw złu, destrukcji, zagładzie.
Wyznania Psalmisty oraz Apostoła św. Pawła są osobliwie bliskie, kiedy wspominamy  tragedię II wojny światowej. Rozległa się  trwoga, rozpacz, przerażenie, lęk i strach. Były uzasadnione. Wiele bardziej uzasadnione było pokładanie ufności i nadziei w Bogu. To jest niezbywalne prawo – w Bogu postrzegać swoją ostoję i w nim pokładać nadzieję.
Nie idzie jednak o robienie z Boga totemu wokół którego ma się gromadzić nacja. On nie jest też proporcem tej czy innej formacji. Jeśli nawet na kartach Starego Testamentu możemy znajdować ślady takiego plemiennegom zawłaszczania Boga, to odkąd Chrystus rozszerzył poczucie braterstwa na wszystkie narody takie plemienne myślenie o Bogu jest bezzasadne, a powiedzieć by trzeba nawet bluźniercze.
On che być Panem człowieczego serca, by przeżywało jego dobroć i podejmowało realizowanie Bożej  myśli o pokoju, o nadziei, o dobrej i godnej przyszłości dla nas... Ten Bóg towarzyszy nam w drodze, także w sytuacjach ekstremalnych. Świadectwem wiary w warunkach ekstremalnych jest bez wątpienia pieśń, której tekst został napisany przez skazańca oczekującego na wykonanie na nim wyroku śmierci.

Przez dobrą moc Twą, Panie, otoczony,
przeżywać mogę każdy dzień i rok.  
Wiernością Twoją jestem pocieszony,  
wiem, że mnie wiedzie Twej miłości wzrok.
Gdy dobra moc Twa stale mnie ochrania,  
nie lękam się, co mi przyniesie dzień,  
Ty jesteś ze mną stale od zarania,  
Ty chronisz mnie, gdy idzie nocy cień.
…..
Choć, Panie, dajesz kielich mi goryczy  
i chcesz, bym kornie wypił go do dna,  
to jednak dusza ma na Ciebie liczy,  
że Twoja miłość nam ratunek da.
…..
A gdy nastanie cisza upragniona,  
daj mi usłyszeć dzieci twoich śpiew  
i niech też dusza moja utęskniona  
dostąpi wejścia do ojczystych stref.

Gdzie ta wiara i nadzieja kształtuje osobowość człowieka, tam też rodzi się ofiarne męstwo, gotowe dla wartości pokoju, dla wartości życia – to zabrzmi jak paradoks – położyć własne życie.

**********

Autorem cytowanej tu pieśni jest ewangelicki teolog, ks. Dietrich Bonhoeffer, za udział w spisku przeciwko Hitlerowi zkazany na śmierć. Tekst został napisany w więzieniu w grudniu 1944 roku, na krótko przed wykonaniem wyroku. W 1971 roku muzykę do tekstu Bonhoeffera napisał Siegfried Fietz. W 1980 roku polskiego tłumaczenia tekstu podjął się ks.Tomasz Bruell, ewangelicki duchowny żydowskiego pochodzenia, którego cała jego rodzina w czasach Hitlera doświadczała ciężkich prześladowań, a jego babka oraz ciotka zostały zamordowane w obozie w Auschwitz.


 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego